sobota, 31 sierpnia 2013

Imagin z Zaynem cz.1

Cz. 1
*Oczami [t.i]*
Mieszkam w Londynie już rok. Ukończyłam liceum, mam bardzo fajną prace. Mianowicie taką, że tańczę różne choreografie do teledysków. Dzisiaj mam wole i umówiłam się z moją przyjaciółką Darią na dziś wieczór, że pójdziemy razem do najlepszego klubu w Londynie, więc zaczęłam się szykować. Najpierw nałożyłam lekki makijaż, następnie założyłam sukienkę którą dostałam na urodziny od Darii. Gdy byłam już gotowa zadzwoniłam do niej:
*rozmowa*
[t.i]- Hej
D- Hej
[t.i]- Za ile będziesz ??
D- Jestem już pod twoim domem :)
[t.i]- Co? Jak? Kiedy?
D- Nie zadawaj pytań tylko wychodź.
[t.i]- Okej, już wychodzę.
Jak wyszłam Daria już faktycznie na mnie czkała w swoim BMW. Podeszłam do niej, przywitałyśmy się i oceniłyśmy nawzajem, troszkę miłych słówek. Chwilkę później znalazłyśmy się już pod klubem. Gdy już znalazłyśmy się wewnątrz zajęłyśmy miejsca przy zarezerwowanym stoliku. Daria poszła zamówić nam po drinku. Gdy wróciła chwilkę później kelner przyniósł nam zamówiony napój. Wypiłyśmy jeszcze kilka kolejnych drinków i poszłyśmy na parkiet gdy tańczyłyśmy nagle ktoś zaczepił Darię i zaproponował jej taniec, no jak to Daria ładna, zgrabna potrafi mieć każdego. Gdy zostałam sama nie przejęłam się tym i tańczyłam dalej, nagle poczułam czyjeś dłonie wędrujące po mojej tali, a jak się odwróciłam zobaczyłam przystojnego brązowookiego chłopaka, który wyglądał mniej więcej na mój wiek. Zapytał mnie czy z nim zatańczę, pomyślałam czemu nie? I się zgodziłam. Jak za zawołanie puścili wolny kawałek, oczywiście chwycił mnie w pasie a ja zaplotłam ręce wokół jego szyi, głowę oparłam o jego tors. Nim piosenka się skończyła zaczęło mi się kręcić w głowie, więc wyrwałam się z uścisku chłopaka i wyszłam na świeże powietrze.postałam tak z 5 minut gdy zobaczyłam jak znany mi już chłopak zmierza w moim kierunki usiadłam na krawężniku. Po kilku sekundach znalazł się koło mnie.
-Coś się stało?-zapytał z troską w głosie.
-Nie, wszystko jest dobrze, trochę się źle poczułam i tyle.
-Na pewno? Może odprowadzę cię do domu ?
-Jeśli możesz.
-Oczywiście, że mogę-Wtedy zobaczyłam jego białe ząbki. Pomógł mi wstać, następnie napisałam do Darii, że wracam do domu, aby mnie później nie szukała. Szliśmy przez park i nagle mnie olśniło, że nie znam jego imienia. Więc postanowiłam się go spytać o to.
-Emm … jestem [t.i]-powiedziałam z uśmiechem na twarzy.
-Ah no tak zapomniałem. Zayn, przepraszam ale wypadło mi to z głowy jak cię tylko zobaczyłem przed domem.-I po ostatnich słowach nic nie zrozumiałam. Widział mnie przed domem? Jakim cudem? Kiedy? Te pytania ciągle chodziły mi po głowie.
-Jak to pod domem?-Stanęłam i spojrzałam mu w oczy. Miał takie śliczne, błyszczące, duże czekoladowe oczy. Mogłam w nich zatonąć.

-Em wiesz mamy dziś taką ładną noc. Gdzie mieszkasz?-Zapytał się mnie chociaż chyba dobrze znał mój adres. Powiedziałam mu i poszliśmy. Do końca drogi nie rozmawialiśmy, ale gdzieś w połowie Zayn złapał mnie za rękę, zrobił to nie pewnie, ale zauważył, że się uśmiechnęłam i na jego twarzy także zagościł śliczny uśmiech.

...................................................................................................................................................................

Tak oto koniec części 1. Mam nadzieję, że się wam spodoba. I bardzo proszę jeśli przeczytałaś/eś to skomentuj dla ciebie to chwilka a dla mnie motywacja do pisania :3

1 komentarz: