Gdy doszliśmy do domu stanęłam przed nim i postanowiłam mu podziękować.
*Rozmowa*
-Dziękuję- I wtedy spojrzałam na ziemię bawiąc się palcami. On złapał mnie za podbródek i uniósł do góry tak abym spojrzała mu w oczy.
-To ja dziękuję-Po tych słowach zaczął się do mnie zbliżać. Gdy się ocknęłam nasze usta były już złączone. Jego pełne usta musnęły moje ostatni raz zanim się oddalił, gdy już to zrobił to stał i czekał na moją reakcję. Zarumieniłam się i przegryzłam dolną wagę, Zayn powtórzył tą czynność, wyglądał tak słodko jak to robił.
-To może ja już pójdę- Gdy to powiedział wpadłam na pomysł. Gdy się zaczął oddalać krzyknęłam.
-Zayn!- krzyknęłam na tyle głośno aby mnie usłyszał.
-Słucham-odpowiedział ze spokojem w głosie i uśmiechem na twarzy.
-Może ... przenocujesz dziś u mnie?-Spytałam nieśmiało z rumieńcem na twarzy.
-Jeśli to nie problem-Uśmiechnął się zadziornie i ruszył w moją stronę.
Gdy już był przymnie otworzyłam drzwi aby wszedł do środka. Zaproponowałam aby usiadł w salonie na kanapie.
-Wiesz, nie mam tu pokoju gościnnego więc ty będziesz spał u moim pokoju a ja na kanapie.
-Nie pozwolę abyś spała na kanapie, więc ty w swoim łóżku a ja na kanapie mogę się przespać.
-Na to się nie zgadzam, ale już wiem. Później ci powiem a teraz może obejrzymy jeszcze jakiś film ?
-Okej, jaki proponujesz?-Zapytał z uśmiechem, na prawdę ładnie mu było z takim wyrazem twarzy.
-Lubisz horrory? -Spytałam pokazując mu płytę z napisem "Piła 3". On tylko przytakną pokazując szereg swoich ślicznych białych ząbków. Zaczęliśmy oglądać, no i niestety w niektórych momentach się przestraszyłam i przytuliłam do Zayna, ale raczej mu to nie przeszkadzało bo widziałam jak się "potajemnie" uśmiecha. Po obejrzanym filmie poszłam na górę pościelić łóżko, dzięki temu, że moje łóżko jest ogromne mogliśmy spać na nim oboje. Powiedziałam Zaynowi, że może się wykąpać, dałam mu ręcznik, zapasową szczoteczkę do zębów i wskazałam łazienkę. Jak wyszedł ja już także byłam gotowa do spania ( skorzystałam z drugiej łazienki na dole), wyjaśniłam mu, że śpimy w jednym łóżku ale trzymamy się swoich połówek. Oczywiście się zgodził. Poszliśmy do mojego pokoju, położyliśmy się. Nie mogłam zasnąć bo się bałam.
-Zayn, śpisz?- zapytałam szeptem.
-Nie, jeszcze nie. Coś się stało?- Zapytał troskliwym głosem.
-Nie mogę zasnąć, za bardzo się boję. Mogę się do ciebie przytulić??- zapytałam odwracając się w jego stronę, gdy byliśmy twarzą w twarz zrobiłam minę smutnego szczeniaczka. Nic nie odpowiedział tylko przybliżył się do mnie i mnie mocno przytulił. Powiedziałam ciche "Dziękuję" a on mnie pocałował w czoło i gładził moje włosy, aż w końcu zasnęłam w jego ramionach.
*Rano*
Gdy się obudziłam dalej byłam w objęciach Zayna. Spojrzałam na jego twarz, on już nie spał. Zastanawiałam się od jak dawna się tak na mnie patrzy. Gdy się zorientował, że już nie śpię posłał mi miły uśmiech.
-Dzień dobry. Jak się spało?
-Dzień dobry. Bardzo dobrze. - odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy. Na chwilkę zamknęłam oczy, ponieważ promienie słońca, które przebijały się przez moje okno oślepiło mnie, gdy chciałam je otworzyć poczułam jak Zayn rozbił swoje usta na moich. To było dla mnie zaskoczeniem. Ten pocałunek trwał i trwał ja nie chciałam go skończyć, z sekundy na sekundę pogłębiał go a ja nie zaprzeczałam ......
*****************************
Przepraszam za tak długą przerwę, ale niestety szkoła. teraz będę mieć troszkę więcej luzu i postanowiłam pisać jedną część tygodniowo. Przepraszam za błędy jeśli jakieś będą. Następna część zjawi się najprawdopodobniej w czwartek-piątek. CZYTASZ= KOMENTUJ
-Zayn, śpisz?- zapytałam szeptem.
-Nie, jeszcze nie. Coś się stało?- Zapytał troskliwym głosem.
-Nie mogę zasnąć, za bardzo się boję. Mogę się do ciebie przytulić??- zapytałam odwracając się w jego stronę, gdy byliśmy twarzą w twarz zrobiłam minę smutnego szczeniaczka. Nic nie odpowiedział tylko przybliżył się do mnie i mnie mocno przytulił. Powiedziałam ciche "Dziękuję" a on mnie pocałował w czoło i gładził moje włosy, aż w końcu zasnęłam w jego ramionach.
*Rano*
Gdy się obudziłam dalej byłam w objęciach Zayna. Spojrzałam na jego twarz, on już nie spał. Zastanawiałam się od jak dawna się tak na mnie patrzy. Gdy się zorientował, że już nie śpię posłał mi miły uśmiech.
-Dzień dobry. Jak się spało?
-Dzień dobry. Bardzo dobrze. - odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy. Na chwilkę zamknęłam oczy, ponieważ promienie słońca, które przebijały się przez moje okno oślepiło mnie, gdy chciałam je otworzyć poczułam jak Zayn rozbił swoje usta na moich. To było dla mnie zaskoczeniem. Ten pocałunek trwał i trwał ja nie chciałam go skończyć, z sekundy na sekundę pogłębiał go a ja nie zaprzeczałam ......
*****************************
Przepraszam za tak długą przerwę, ale niestety szkoła. teraz będę mieć troszkę więcej luzu i postanowiłam pisać jedną część tygodniowo. Przepraszam za błędy jeśli jakieś będą. Następna część zjawi się najprawdopodobniej w czwartek-piątek. CZYTASZ= KOMENTUJ
kocham czekam na nexta :*
OdpowiedzUsuńOgólnie jest fajnie tylko dziwne jest to że ona wpuściła go do domu od tak sobie
OdpowiedzUsuńogólnie to się mniej więcej wyjaśni w 3 części :3
Usuń