niedziela, 22 września 2013

Imagin z Zaynem cz.4

Cz.4
No więc poszłam się ubrać, Założyłam to:http://urstyle.pl/styl/julia12329/stylizacja/na-impreze-268/
i zeszłam na dół.
-Wow...Wow- powiedział Zayn uśmiechając się.
-Dzięki. To co ...Idziemy?
-Tak, chodź. Powiedział chwytając mnie za rękę. Nie wiem czemu ale od początku miałam przeczucie, że go znam. Jechaliśmy jakieś 10 minut i zatrzymaliśmy się pod domem kolegi Zayna. gdy chciałam już wysiąść z auta ale on mnie wyprzedził i otworzył mi drzwi i pomógł mi wysiąść, niestety mój pech mi w tym nie pomógł i potknęłam się o krawężnik. Zamknęłam oczy aby nie widzieć jak upadam, ale nagle poczułam czyjeś ręce, gdy otworzyłam oczy zobaczyłam tylko piękne oczy Zayna i jego troskliwy wyraz twarzy.
-Nic ci się nie stało?-zapytała się z troską.
-Nie, nic dzięki tobie.-Pokazałam swój najlepszy uśmiech jaki miałam, no i nie obeszło się bez rumieńców, które wkradły mi się na poliki.
-Ślicznie wyglądasz jak się wstydzisz.- Wypowiedział te słowa tak tak inaczej, tak pociągająco, że nie mogłam się powstrzymać i rozbiłam swoje usta na jego ustach. Gdy oderwałam się od niego spojrzałam mu w oczy i zobaczyłam pożądanie w jego oczach.
-J-ja przepraszam.- Zrobiłam minę smutnego pieska. Złapał za mój podbródek i wtedy powiedział te 3 słowa:
-Kocham cię [t.i]. -OMG właśnie powiedział mi to co 6 lat temu zanim się wyprowadziłam. Tylko tym razem ja się nigdzie nie wyprowadzam i jestem w jego ramionach. Jest doskonale.
-Ja ja nie wiem co mam powiedzieć. Zayn to bardzo urocze, ale ja nie jestem pewna czy -Przerwała mi pocałunkiem, ale to nie był zwykły pocałunek, to był namiętny pocałunek, najlepszy w moim życiu.
-Teraz jesteś już pewna?- Zapytał z podniesionymi brwiami, wyglądał tak zabawnie a jednocześnie tak słodko.
-Tak teraz jestem pewna.- Powiedziałam udając poważną.
-Ja też cię kocham.- Powiedziałam uśmiechając się, nagle Zayn .......

**************************************************************
Przepraszam, że taki krótki, ale za to jutro pojawi się następna część, no i oczywiście przepraszam za małe opóźnienie ale brak czasu :/ obiecuję następny będzie troszkę dłuższy, ponieważ jadę do Sopotu do lekarza no i sami wiecie będę pisać na fonie. Mam nadzieję, że się wam spodoba :3

1 komentarz:

  1. Kocham i tyle moge napisac nie moge sie doczekac nastepnej czesci :*

    OdpowiedzUsuń