Nagle Zayn zrobił się poważny i stanął obok mnie, nie wiedziałam co się stało, stałam tak do puki nie zauważyłam jego byłej, chyba jego byłej nie byłam do końca pewna.
-Cześć złotko.Jak się beze mnie trzymasz?-Powiedziała Miranda uśmiechając się do niego. Jezu jak ja jej nie na widzę. Może krótko opowiem czemu: No więc chodziłyśmy razem przez 6 lat do podstawówki, przyjaźniłyśmy się ale ona zawsze odbijała mi chłopaków, lecz gdy chciała odbić mi przyjaciela powiedziałam, że mam tego dość i stałyśmy się "Nieprzyjaciółkami". Od tamtej pory rywalizujemy ze sobą. Ale ona i tak wygrała, zdobyła go, odebrała a on przestał do mnie dzwonić i tak kontakt nam się urwał, później było już tylko gorzej, on nie wiedział gdzie jestem a ja nie wiedziałam gdzie on jest, tak bardzo mi na nim zależało. Okej teraz powrót do teraźniejszości.
-Bez ciebie? było jak w raju.-Po tych słowach nie mogłam powstrzymać śmiechu i wybuchłam a zaraz potem Zayn do mnie dołączył.
-A ty [t.i] z czego rżysz ? Mało ci jeszcze ?- Zapytała patrząc na mnie z wyższością, a ja zrobiłam jej na złość bo wiedziałam, że ona dalej czuje coś do Zayna, ale on jest teraz mój i tylko mój.
-Choć kochanie, nie traćmy na nią czasu.- Po tych słowach Zayn przytaknął i musnął moje usta, chwycił mnie za rękę i zaczęliśmy kierować się w stronę wejście, gdy się odwróciłam wiedziałam, że Miranda kipi ze złości.
********************************
Przepraszam, że takie krótkie ale musiałam się pouczyć :// jak ja tego nie lubię, uwierzcie mi, że wolę tu pisać niż w zeszycie od polskiego prace domową.... Przepraszam za jakiekolwiek błędy, no i myślę, że się wam spodoba. Nie wiem kiedy następna część ale myślę, że pojawi się jeszcze w tym tygodniu :3
Tu zdjęcie Mirandy :
a to ubranie Mirandy na imprezie: urstyle.pl/styl/Misiaa/stylizacja/stylizacja-5404/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz