Cz.1
Mam na imię [t.i], jestem z Justinem 3 miesiące(Moją najlepszą przyjaciółką jest Diz.). Było wszystko okej, tak jak w każdym związku kłótnie, pieszczoty, czułe słówka itp. Niestety dzień w którym wszystko miało się zmienić był coraz bliżej.
Justin wyruszał w trasę, oczywiście mówił mi, że jestem tą jedyną i że mnie kocha jak nikogo innego, wierzyłam mu bo go kochałam. No właśnie kochałam, nadal go kocham, ale on nie może się o tym dowiedzieć. Moja historia zaczęła się gdy Justin miał wyjechać w trasę. Przez cały miesiąc dzień w dzień dzwonił do mnie i się pytał jak się czuję, czy jest wszystko w porządku, jak on mnie kocha i jak bardzo tęskni, codziennie video czat i sms-y. Ale to się zmieniło z dnia na dzień, zaczął coraz rzadziej dzwonić, pisać sms-y i nie odbierał rozmów video, to było bardzo dziwne. Pewnego dnia w ogóle już nie zadzwonił, sprawdziłam telefon czy przypadkiem nie napisał sms'a ale nic z tego. Przyszła do mnie koleżanka i zaczęłyśmy rozmawiać o różnych rzeczach.
-W ogóle widziałam Justina.
-Musiałaś zobaczyć kogoś podobnego bo Justin jest w trasie.
-Nie, to był na pewno on bo powiedział do mnie "siemka Diziii". Tylko on tak do mnie mówi, ty o tym dobrze wiesz.
-Ale on miał być w trasie, nie odzywa się do nie już od 2 tygodni, nie daje znaku życia, ja się o niego martwię i nie wychodzę z domu, a on co? A on pewnie mnie zdradza.-Po wypowiedzeniu tych słów zaczęłam płakać, Diz mnie pocieszała. Została u mnie na noc. Obudziłam się rano przez promienie słoneczne przebijające się do mojego pokoju przez zasłonę. Wstałam, wzięłam ciuchy i poszłam pod prysznic. Wytarłam się i ubrałam się w to: http://urstyle.pl/styl/miauu00/stylizacja/hghgjh/. Wyszłam z łazienki i zeszłam po cichu do kuchni, ponieważ myślałam, że Diz jeszcze śpi, ale się pomyliłam, zastałam ją robiącą śniadanie.
-Mmmmm, ale pachnie.-Powiedziałam śmiejąc się.
-Dzięki miśka.-Odpowiedziała ze szczerym uśmiecham, ona zawszę na mnie mówiła miśka.
Siadłyśmy przy stole i zjadłyśmy śniadanie.
-Wiesz-Diz zaczęła rozmowę-nie przejmuj się tym dupkiem, jak go tylko spot-nie dokończyła bo jej przerwałam.
-Nie, on myśli, że ja nic nie wiem, ale ja wiem i dostanie za swoje jak wróci.
************************************
A to zdjęcie Diz: 
next prosze !!!!
OdpowiedzUsuń