sobota, 12 października 2013

Imagin z Justinem

Cz.2
Minęły już 2 tygodnie, co jakiś czas widziałam Justina na mieście, zakupach i w parku z jakąś dziewczyną. Naprawdę zaczęłam wierzyć w to, że mnie zdradza. Po 3 tygodniach wrócił do domu.
-[T.i] kochanie jesteś?-Krzyczał na cały dom, a ja siedziałam w pokoju z laptopem na kolanach. Nagle usłyszałam jak wchodzi po schodach i otwiera wszystkie drzwi na piętrze,i w końcu trafił do pokoju gdzie zawsze przebywałam gdy chciałam zostać sama.
-[T.i], czemu się nie odzywałaś?
-Bo nie miałam ochoty.-powiedziała szybko i oschle.
-Coś się stało?-Przy wypowiadaniu tych słów usiadł koło mnie na ziemi przy oknie.
-Tak kurwa, stało się!-Nie wytrzymałam, położyłam laptopa na łóżku i wybiegłam z pokoju do łazienki zamykając się na klucz. Wszystko teraz dopiero do mnie dotarło, że byłam  zakochana w nim po uszy a on mnie zdradza. Chwilkę potem poczułam, że mam mokre poliki od łez które spływały z moich oczu. Justin stał przy drzwiach i walił w nie krzycząc-[T.i] otwórz te drzwi albo je wywarze. kurwa [t.i] otwórz je!-I tak powtarzając ciągle. siedziałam i płakałam, jak on mógł, nie chciałam w to wierzyć ale to była prawda.
usłyszałam kroki odchodzącego Justina, wykorzystałam okazję i pobiegłam szybko do naszego pokoju. Tam spakowałam wszystkie swoje rzeczy i unikając go szybko zeszłam z walizką na dół wzięłam kluczyki od auta i wsiadłam pospiesznie do niego. Po drodze zadzwoniłam do Diz czy mogę się u niej zatrzymać na jakiś czas, a ona jak zawsze się zgodziła. Byłam już pod jej domem, zapukałam do drzwi, i nawet 5 sekund nie minęło a ona już je otworzyła.
-No hej hej miś-i tu nie dokończyła.-ołłłłł co się stało? Właź do środka i opowiadaj.-No więc zrobiłam tak jak kazała i weszłam do środka, od razu udałam się w kierunku kanapy która znajdowała się w salonie. Nawet nie zdążyłam usiąść i posypało się masę pytań od mojej przyjaciółki.
-Co się stało? O co chodzi? Przyjechał? Pytałaś się go? Sam ci powiedział? No opo-Przerwałam jej bo miałam dość jej pytań.
-Dosyć! Nie zadawaj tyle pytań! Zaraz opowiem ci wszystko.-Oczywiście jak opowiadałam nie obyło się bez komentarzy ze strony Diz, gdy skończyłam swoją opowieść byłam cała zapłakana i czerwona.

***************************************************************************
Z góry sorka że tak późno ale mam dużo nauki. teraz  będę mieć tydzień luzu więc napiszę szybciej, nie przewiduję czy to będzie w poniedziałek czy inny dzień tygodnia bo jak pisałam to się nie wyrabiałam, także nie będę pisać daty ale na pewno pojawi się w tygodniu :) Miłego czytania :3
CZYTASZ=KOMENTUJ !!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz