Cz.3
Pojechałam z przyjaciółką na komisariat aby złożyć zeznania i pojechałyśmy do niej aby odpocząć troszkę i się odstresować po tej całej akcji i zabrałyśmy się do roboty. nasza sukienka wyglądała mniej więcej tak : http://www.zaslubiny.pl/files/trescimg_thumbs2/56fa94ad89922ff33553e2fe4dba997d.jpg
Po skończeniu projektu poszłyśmy zacząć go szyć (u Juljet w domu był pokoju do szycia i projektowania). Skończyłyśmy około 5 rano szyć tylko 1/3 tej sukienki, więc postanowiłam zostać u niej do puki nie skończymy jej szyć. Poszłam spać do pokoju gościnnego. Obudziłam się o 8 i nie mogłam dalej zasnąć, ciągle myślałam o tym, że Niall tak łatwo se ie odpuści i na pewno będzie chciał mi coś zrobić. Zanim się obejrzałam była już 10.
-O bosz, aż tak długo rozmyślałam?- Powiedziałam na głos do siebie. Wstałam i poszłam do kuchni zrobić śniadanie dla siebie i dla Jul (czyt: Dżul.-Tak w skrócie mówiłam do niej) , ale to co zobaczyłam przeraziło mnie. Zaczęłam krzyczeć, a gdy Juljet weszła i to zobaczyła szybko chwyciła mnie za rękę i zaprowadziła do salony, Ja cała zapłakana ze strachu, a Jul zadzwoniła po policję. Udawała twardą, ale wiem, że ona w środku także była całą roztrzęsiona tym widokiem. Gdy w końcu policja raczyła przyjechać była 11:23. Zaprowadziłam ich do kuchni gdy to zobaczyła jedna z 3 policjantek szybko wybiegła z domu i zwymiotowała.
*Jeśli chcecie to omińcie ten punkt bo jest taki troszkę no*
........ Ale to co zobaczyłam przeraziło mnie. Na środku kuchni był napis z krwi "Jeszcze tego pożałujecie ślicznotki" A w okół niego zdechłe szczury i płatki róż. Ja już wiedziałam kto to zrobił, ale ja nie lubię krwi i martwych zwierząt, więc jak to zobaczyłam zaczęłam piszczeć, a później nie wiem czemu płakać, byłam bardo wstrząśnięta tym.
*Dalszy ciąg*
Policja zrobiła kilka zdjęć i zapisały nasze zeznania i podejrzane osoby. Oczywiście na liście podejrzanych znalazła się tylko jedna osoba czyli Niall.
*Kilka dni później*
Zatrzymali Nialla i rozprawa ma się odbyć za miesiąc, a on w tym czasie będzie w areszcie, teraz pomyślicie, że mi ulżyło czy coś, ale nie. Nadal został ten idiota Dominik. Coś nie daje mi spokoju. I już chyba wiem nawet co, z rozmyśleń wyrwała mnie Juljet u której zamieszkałam tymczasowo.
-O czym tak intensywnie myślisz? Hymmm?- Spytała się Juljet.
-Wiesz, ciągle coś mi nie daje spokoju.
-Wiesz co?
-Co?
-Poznam cię z kimś naprawdę fajnym. Jutro o 13 przyjdzie do nas
-Ale.
-Nie ma żadnego ale! troszkę się rozkręcisz bo zostaje u nas na noc.
-Co?!
-No to co słyszałaś mała i już nie marudź tylko idź do łazienki sięogarnij a ja w tym czasie zrobie popcorn.
-Po co?
-No nie, zapomniałaś o wieczorze Horrorów?
-A no tak, zapomniałam. Wiesz jestem zakręcona.
-Dla tego przyda ci się troszkę rozrywki, dobra teraz leć a ja czekam.
-Okej.
*********************************************************
No i jest cz.3 nie wyszła mi jak poprzednia :( nie mam weny ostatnio ponieważ no jestem troszkę smutna.
Cz.4 powinna pojawić się albo jeszcze dzisiaj albo jutro :3 A jeśli nie to w tygodniu.
MIŁEGO CZYTANIA :3 CZYTASZ=KOMENTUJ bo to mi pomaga w pisaniu
koffam twoj bloog i <3T he Case? I do not think ... t o ja Julia
OdpowiedzUsuń