wtorek, 7 stycznia 2014

Imagin z Liamem

Część 3. Dedykacja dla Sandry <3 Mój Axel kochany :*
Minęło jeszcze jakieś 15 minut jak siedzieliśmy wtuleni w siebie zachwycając się tą piękną chwilą.
-Liam, ja naprawdę muszę już iść. :c
-To chodź odprowadzę cię :)
-Okej.
Złapał mnie za rękę a ja go pocałowałam w policzek. O co ja widzę :D Mój Liam się zarumienił. Mój Liam, ehhh jak to pięknie brzmi. Szliśmy w ciszy, nagle znaleźliśmy się pod moim domem. Była już 20 coś Oo.
-Tooo.....-Powiedziałam przeciągając "o"
-To ja już pójdę, bo mam 30 minut drogi do domu więc zanim dojdę będzie już bardzo ciemno.-Podszedł do mnie i mnie pocałował *.* To było takie AW RAR ^_^
-Nie!
-Nie rozumiem.
-Nie idź . :$
-Dlaczego?
-Bo zbiera się na burze. O widzisz?-Pokazałam palcem w górę. Mimo, że nie było ani jednej chmurki na niebie on mi odpowiedział:
-Heh zapowiada się niezła burza XD
-No a ja boję się burzy :c (XD) To może zostaniesz u mnie na noc?
-No dobrze :)
-To chodź :3-Zrobiłam swój zadziorny uśmiech.
-To gdzie będę spać?
-W moim pokoju na łóżku.
-A ty?
-Ja na kanapie.
-Nie, ty śpij u siebie, a ja na kanapie.
-Nie i koniec KROPKA!
-Okej.
Poszliśmy się po kolei umyć, a że Liam nie miał piżamy to spał w samych bokserkach. Jego klata jest taka boska *.*

Moja sweet piżama http://urstyle.pl/site_media/szafka/stylizacja-nisia-do-spania_1.jpg :D
Położyliśmy się już spać, Liam w pokoju a ja na kanapie. Nie oczekiwanie około 3 była burza :c tak jak mówiłam ja nie lubię burzy bo się boję :c Poszłam do pokoju i zobaczyłam, że Liam się przebudził.
-Dlaczego nie śpisz?
-Burza.
-Boisz się?
-Wtedy mówiłam serio.
-To chodź tu.-Poklepał miejsce koło niego na łóżku podnosząc kołdrę. Położyłam się koło niego i czułam się troszkę niekomfortowo, ale to minęło. Nie mogłam zasnąć ponieważ byliśmy odwróceni do siebie plecami.
-Liam.-Wyszeptałam.
-Słucham cię.-Powiedział odwracając się do mnie twarzą w twarz.
-Nie mogę spać. :c
-To chodź do mnie bliżej.
Przybliżyłam się do niego, a on położył swoją jedną rękę na moim brzuchu  a drugą na plecach robił jakieś kółeczka. Wtuliłam się w jego gołą klatę.
-Dobranoc.
-Dobranoc księżniczko.
Nazwał mnie księżniczką *.* O mom jak to słodko brzmi kiedy on to mówi. Przycisnął swoją rękę bardziej do mojego brzucha dając mi znak abym się przysunęła jeszcze bliżej. Było mi tak wygodnie, że zasnęłam.
Obudził mnie zapach bekonu i jajecznicy. Gdy otworzyłam oczy zobaczyłam Liama który siedzi na krawędzi łóżka ze stoliczkiem, a na nim talerz i ciepła herbatka.
-Mmmm, ale to ładnie to wygląda.
-Wiem.
-Wiesz jedzenie też niczego sobie. ;)
-Siadaj i zjadaj :)
-A ty?
-Już jadłem.
-To która jest?
-Chyba 12:39
-Wtorek ?
-Tak.
-Ufff to mam wolne.
-Jesz czy mam cię nakarmić?
-Możesz nakarmić :3
Po skończonym śniadaniu, cała popaprana jajecznicą poszłam się odświeżyć. Założyłam to http://urstyle.pl/site_media/szafka/stylizacja-Meix3-na-co-dzien_20.jpg. Podeszłam do Liaśa i chciałam pocałować go w policzek, ale on przekręcił głowę i trafiłam w usta.

******************************
Tam taramtam. Jest 3 rozdział. będzie ich jednak więcej :D Przepraszam, że tak długo no ale miała kare a wcześniej nie mogłam bo na sylwka nie miałąm dostępu do lapka. więc życzę wam szczęśliwego nowego roku <3 4 komy i 4 rozdział kochani :*

4 komentarze:

  1. o boz koffam koffam koffa nastepny tym razem dla mnie z dedykacja ktoregos rozdziału

    OdpowiedzUsuń
  2. faaaaaaaaaaaajnie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. O.o Super !! Czekam na next !!!! /Nettka

    OdpowiedzUsuń